Cho kin, kolejne ćwiczenie.


Kolejny trening japońskiej sztuki złotniczej.
Od jakiegoś czasu siedzą mi w głowie obrazy irysów. Chyba jeszcze kilka zrobię. Tym razem użyłem blaszki miedzianej o grubości 0.8 mm. Rzeźbiłem lekko wypukły relief usuwając nadmiar materiału na tle.
Z tyłu dolutowałem zawieszkę do przewleczenia łańcuszka, sznurka czy rzemyka. Na koniec wypolerowałem całą powierzchnię filcem i zieloną pastą polerską, zaoksydowałem detal chemicznie, lekko przetarłem i naniosłem powłokę z wosku.
Chyba nie wyszło najlepiej, znów mnóstwo błędów ale przynajmniej zrobiłem kolejny krok naprzód w nauce.
Powiedziane jest, że drogę złotnika w Japonii wyznaczają dłutka tagane. Po japońsku nazywa się je również „tepitsu” czyli „stalowe pędzle”. Pięknie!

P1070879
Rysunek z kartki papieru skopiowałem na kalkę techniczną. Kalkę nakleiłem na blaszkę już wcześniej umocowaną na smole. Za pomocą dłutka w kształcie igły z lekko tępym końcem i najmniejszego młotka do pobijania przeniosłem wzór na blaszkę – metoda „hari uchi”. Tradycyjnie używa się cienkiego papieru ryżowego. Przekonałem się, że papier do drukarki komputerowej też jest niezły do tego celu.

P1070883
Naniesiony wzór mogłem jeszcze pogłębić igłą – „hari tagane” lub dobrym rysikiem traserskim ale uznałem, że w „dobrym”, rozproszonym świetle pełni dnia widzę go dostatecznie wyraźnie. Linię konturową wzoru wyciąłem dłutkiem V-kształtnym – „kebori”, najwęższym, jakie mam.

Później było jeszcze sporo różnych etapów i działań. Pracowałem z taką koncentracją, że zapomniałem o robieniu zdjęć. Końcowy efekt wygląda tak:

P1080101

P1080220

Więcej zdjęć tu:
http://imageshack.us/g/1/10132883/

Błędy dostrzeżone i przemyślane. Wnioski wyciągnięte. Trzeba ćwiczyć dalej.

Wszystkiego dobrego!

Angus Coppersmith

Informacje o Jacek Doliński >Angus

Po prostu uwielbiam repusowanie i zimne kucie i znajduję wiele przyjemności w dzieleniu się wiedzą ze wszystkimi. I just love to do repousse & chasing and metalsmithing. I'ts my pleasure to share knowlegde with everyone.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Cho kin, kolejne ćwiczenie.

  1. Przemek pisze:

    Jacku Twoje pracę są coraz doskonalsze :) jestem dumny z tego, że miałem okazję się uczyć od Ciebie. Też założyłem bloga, http://www.creativestation-szczecin.blogspot.com/ o antykach i sztuce, zajrzyj proszę, z czasem pojawi się co raz więcej ciekawych treści.

  2. Deququ pisze:

    Ja oczywiście błędów nie widzę, zawieszka piękna :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s